28.09.2011
Po emocjonującym finiszu cyklu Deutsche Bank BMW Group Pro-Am Tour poznaliśmy zwycięzcę turnieju, a zarazem triumfatora rankingu zawodowców. Został nim Wojtek Świniarski.
O ile jego prowadzenie w klasyfikacji było po 2 wygranych dość mocne, o tyle startując dziś w drugiej rundzie pro-amu miał do pokonania co najmniej 4 zawodników, którzy w sobotę zagrali lepiej.
Wojtek postawił sobie jednak poprzeczkę bardzo wysoko licząc od początku na niski wynik. Motywacja zrobiła swoje – po pierwszej dziewiątce (3 birdie, 1 eagle i 2 bogey’ach) był już na –3, osiemnasty dołek zakończył z rezultatem 67 uderzeń. Wciąż jednak nie wiadomo było czy to wystarczy, by sięgnąć po trzeci tytuł cyklu Pro-Am Tour. Grający w finałowym flighcie Max Sałuda i Jakub Ossowski ścigali się o jak najlepsze wyniki. Ossowski na czterech ostatnich dołkach nie miał szczęścia i roztrwonił wypracowaną wcześniej przewagę nad pozostałymi graczami leader flight’u. Max natomiast skończył z identycznym wynikiem jak Świniarski i obaj zawodnicy powrócili wśród licznie zgromadzonych kibiców na dołek nr 1 żeby zmierzyć się w dogrywce. Wojtek uderzył świetnego, długiego drive’a, Max swoim pierwszym uderzeniem wylądował w roughie. Drugim był na greenie, ale nie miał łatwego putta. Wojtek natomiast trafił do dołka 3,5 metrowego putta robiąc birdie i zdobył tym samym trzeci, po turnieju w Kraków Valley i Amber Baltic GC, tytuł zwycięzcy Deutsche Bank BMW Group Pro-Am Tour
Wyraźnie wzruszony Świniarski dziękował wszystkim, którzy pomogli mu w osiągnięciu sukcesu:
- Wiesław Paszkowski, mój sponsor, przyjaciel i także ojciec, Mieciu, mój caddie, Marek Bednarczyk, z którym zacząłem trenować w tym sezonie oraz firma John Letters, która zapewnia mi świetny sprzęt. Oni wszyscy przyczynili się do tego, że stoję dzisiaj w tym miejscu. Dwa lata temu wygrałem ranking pro-amu wśród amatorów. Nie ukrywam, że przechodząc na zawodowstwo bałem się czy dam sobie radę, czy będę miał możliwość trenowania, czy będą pieniądze. Miałem cel, aby znaleźć się w pierwszej trójce klasyfikacji pro-amu, a jestem pierwszy! Naprawdę bardzo się z tego cieszę – opowiadał Świniarski. – Na pewno przez ostatni czas dorosłem i wiele rzeczy zrozumiałem, więcej się nauczyłem. Okazało się, że mam mocna psychikę i mogę rywalizować z najlepszymi – dodał.
Na trzecim miejscu uplasowali się Mike O’Brien (75, 70), Peter Bronson (73, 72) i Jakub Ossowski (73, 72). Jednak zasadą countbacku to O’Brien odebrał nagrodę na trzecią pozycję.
Wśród amatorów wygrał zgodnie z przewidywaniami Kamil Tatarczuk, grając dziś o cztery uderzenia więcej niż wczoraj (73, 77). – Jestem zadowolony z pierwszej dziewiątki, z drugiej znacznie mniej, nie trafiłem żadnego putta na birdie – mówił Kamil. – Ten sezon był udany, wygrałem dwa turnieje pro-am, Mistrzostwa Regionów i Polish World Golfers Championship, dzięki czemu jadę do RPA. Przede mną jeszcze PZG Masters. Wszystkie turnieje są dla mnie ważne, cieszę się, że na pro-amach można rywalizować z pro.
Drugie miejsce wśród amatorów zajął Piotr Ragankiewicz, który dziś zagrał świetną rundę – 71, trzeci był Alejandro Pedryc Ganko. Najlepszą zawodniczką została Dominika Antoniszczak (84, 77).
Triumfatorem rankingu amatorów cyklu pro-amów został natomiast Piotr Ragankiewicz.
Dodatkową, niezwykle atrakcyjną nagrodą ufundowaną przez BMW Group jest wyjazd dla zwycięzców kategorii netto na BMW Golf Cup International Pro-Am Tour do Singapuru. W grupie hcp od 12,1 do 28, wśród mężczyzn z wynikiem 82 zwyciężył Paweł Bombrych. W grupie od 0 do 12 natomiast najlepszy wynik (77) uzyskał Jacek Trojanowski. Wśród kobiet (hcp 0-28) wyjazd do Singapuru wywalczyła Małgorzata Kaczyńska (70).
Podczas turnieju Deutsche Bank BMW Group Pro-Am Tour rozegrano również dołki konkursowe
Bushnell Nearest to The Pin rozgrywany na dołku 16 w kategorii zawodowców zwyciężył Adam Mitukiewicz z wynikiem 280 cm oraz w kategorii amatorów Mariusz Makowski z wynikiem 350 cm.
BMW Nearest to The Pin rozgrywany na dołku 12 w kategorii zawodowców zwyciężył Jakub Ossowski z wynikiem 112 cm a w kategorii amatorów nagrodę odebrała Monika Kowalewska z wynikiem 365 cm.
Powakaddy Longest Drive rozgrywany na dołku 17 w kategorii zawodowców zwyciężyła Olga Szmit zaś w kategorii amatorów Dominika Antoniszczak.
Deutsche Bank Longest Drive rozgrywany na dołku 1 w kategorii zawodowców zwyciężył Maksymilian Sałuda oraz Kuba Urbański wśród amatorów.
Hastens Nearest To The Pin na dołku numer 7 w kategorii zawodowców zwyciężył Łukasz Szadny oraz Paweł Wyrzykowski wśród amatorów.
Świetnie zagrał prezes Podkarpackiego Klubu Golfowego Stanisław Sroka! W całym cyklu Pro-Am Tour 2011 brało udział 259 zawodników, prezes ukończył Tour na T33 miejscu! Brawo!
Gratulujemy wszystkim zwycięzcom i mamy nadzieję, iż zobaczymy się za rok!
Info: www.proamtour.pl
Zdjęcia: Marcin Chmiel & Karolina Gembara














